Kitchen towels can smile to you

This post is also available in: polski (Polish)

Life consists many charming details, even kitchen towels can make us smile and inspire us to do something.

In Moycullen, a village, around 15 minutes by car from the blue door of our house in Galway, there is a great coffee shop. I find there the best tarts in the a world – white chocolate with juicy raspberries, and I am delighted to look at the magic assortment of the little store, which is a part of this Cafe. I discover sunny mugs with inscriptions, grandma’s cups, teapot hats, greeting cards, marmalade jars and jungle aprons.

Recently, I bought one to decorate my autumn table in the kitchen. By the way, in Ireland is “November autumn” for the months. On a cloth, a bear in a funny hat and a woolen scarf, holds a cup with a hot drink and inspires me to prepare something delicious and be gentle to myself when cloudy moods come.

The “enjoy… from White Gables” coffee shop seems to be loved by locals. The interior of cozy room is decorated with framed kitchen towels.

The towels are really amazing because they have the power to release a big laugh from you even if you sit down to coffee with a long face.

They look like advertisements from the 1950s, and contain sentences in a playful way and energize us to do something pleasant for ourself and also welcome to laugh at ourself.

In the while when I eat delicious porridge with strawberries, Elton John suggests: “Sing the song for yourself.” Outside is pouring rain but the kitchen towels wink at me from the walls and I am not give up. I start to reactivate dreams.

Ścierki kuchenne mogą uśmiechać się do Ciebie

Życie składa się z wielu uroczych detali, czasami nawet ścierki kuchenne mogą wyzwolić w nas uśmiech i do czegoś nas zainspirować. W Moycullen, miejscowości oddalonej 15 minut jazdy samochodem od niebieskich drzwi naszego domu w Galway, znajduje się świetna kawiarnia połączona z małym sklepikiem. Kupuję  tam najlepsze na świecie babeczki z białą czekoladą i z soczystymi malinami, oraz z zachwytem przyglądam się czarodziejskiemu asortymentowi sklepiku. Odkrywam słoneczne kubki z napisami, babcine filiżanki, czapki na czajniki, kartki na rozmaite okazje, słoiki z marmoladą, fartuchy w dżunglę oraz kolorowe ścierki kuchenne. Ostatnio zakupiłam jedną aby ozdobić jesienny stół, bo w Irlandii już jesień od miesiąca, ta listopadowa. Na ściereczce miś w zabawnej czapce i wełnianym szaliku, trzyma kubek z gorącym napojem i inspiruje mnie do przygotowania czegoś pysznego i bycia łagodnym dla siebie, gdy przyjdą pochmurne nastroje.

Kawiarnia “Ciesz się z Białych Szczytów”, wydaje się uwielbiana przez mieszkańców Moycullen.

Wnętrze przytulnego pokoju zdobią oprawione w ramki ścierki kuchenne. Ścierki te są naprawdę niezwykłe, bo mają siłę aby wyzwolić z ciebie gromki śmiech nawet jeśli siadasz do kawy z grobową miną. Wyglądają niczym reklamy z lat 50-tych, a znajdujące się na nich sentencje w żartobliwy sposób zachęcają do zrobienia czegoś przyjemnego dla siebie, a także do pośmiania się z siebie.

W chwili gdy zajadam  przepyszną owsianką z truskawkami Elton John sugeruje: „Zaśpiewaj piosenkę dla siebie”. Za oknem leje deszcz, a ścierki kuchenne puszczają do mnie oko ze ścian i nie poddaję się, zaczynam reaktywować marzenia.

(Visited 12 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *