The roofs in Sibiu have eyes

This post is also available in: polski (Polish)

When I see you I am pierced

by light thrusting through me

from the poem of Lucian Blaga – Romanian poet

Sibiu, the city in the heart of Transylvania delights me with the details every day. When I walk on the cobbled streets, the roofs look at me, because they have eyes.

I like the most the Lower Town where I live now. This is the old part of the city with small streets and steps paths like in Lisbon. I stop every moment even I run because so many particulars things around inspire me. Especially the beautiful gates which are wooden and painted of vintage colours. Each door have unique elements: handles, brass door knockers, mail boxes and various ornaments.

Behind them very interesting gardens are located. Sometimes the yards remind me the medieval galleries.

When I ramble in the town, I am pierces by the light thrusting through me like the poet Lucian Blaga wrote. He studied at Sibiu. The light in Sibiu is not only from the sun, because sometimes is rainning, but this light shines from the spirit of place.

One restaurant in this part of city has incredible garden with pink roses. I love sit down there after the intensive day and enjoy glass of Feteasca Negra, summer evening and Romania – mysterious country, where I can be now.

Dachy w Sybinie mają oczy

Kiedy Cię widzę, jestem przebity

przez światło, które mnie rozbudza

z wiersz Lucjana Blagi – rumuńskiego poety

Sybin, miasto w sercu Transylwanii, każdego dnia zachwyca mnie szczegółami. Kiedy idę brukowanymi ulicami, dachy patrzą na mnie, bo mają oczy.

Najbardziej lubię Dolne Miasto, w którym teraz mieszkam. To najstarsza część miasta z małymi uliczkami i przesmykami jak w Lizbonie. Zatrzymuję się niemal w każdej chwili, nawet gdy gdzieś biegnę, ponieważ inspiruje mnie tak wiele szczegółów naokoło.

Zwłaszcza piękne bramy, drewniane w klasycznych kolorach. Każde drzwi mają unikalne elementy: klamki, mosiężne koładki na drzwiach, dzwonki, skrzynki na listy i rozmaite ozdoby. Za nimi znajdują się bardzo ciekawe ogrody, które czasem przypominają średniowieczne krużganki.

Gdy włóczę się po mieście, jestem przeszyta przez światło, które mnie rozbudza, tak jak pisał poeta Lucjan Blaga, który studiował w Sybinie. Sybińskie światło to nie tylko letnie słońce, czasem przecież pada deszcz, ale to światło, które bije z osobowości miasta.

Jedna restauracji w Dolnym Mieście ma piękny ogród – cały w różowych różach. Uwielbiam tam przysiadać na chwilę, po intensywnym dniu i delektować się lampką Feteasca Negra, czerwcowym wieczorem oraz Rumunią – tajemniczym krajem, w którym mogę teraz być.

(Visited 12 times, 1 visits today)

8 Comments The roofs in Sibiu have eyes

  1. Ewa 14 June 2019 at 08:17

    Very nice photos. the Sibiu should be so interesting place with special amosphere. How many colours in there 🙂

    Reply
    1. blue tram 21 June 2019 at 09:11

      Thank you! This city is amaizing with many old details.

      Reply
  2. Magda Dudewicz 18 June 2019 at 21:08

    Wow, this town looks enchanted, and a little like stuck in time. Can’t wait for your next post ☺️

    Reply
  3. Pingback: Theatre as a mirror – blue tram

  4. Alodia1949 21 June 2020 at 12:04

    jadąc tramwajem w stronę miasta, zawsze widzę na pl. Bema budyneczek, którego okna i drzwi tworzą twarz 🙂

    Reply
  5. DIRNDL SKIRT 23 June 2020 at 02:07

    You have introduced me here to such a seductive and charming place, now I have added Sibiu to my “must visit” list!

    Reply
    1. Blue Tram 14 August 2020 at 20:56

      Thank you, Sharon! 🙂 Romania is still no so commercial country, different and simply beautiful.

      Reply

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *