Dachy w Sybinie mają oczy

This post is also available in: English (angielski)

Kiedy Cię widzę, jestem przebity przez światło, które mnie rozbudza

Lucjan Blaga

Sybin, miasto w sercu Transylwanii, każdego dnia zachwyca mnie szczegółami. Kiedy idę brukowanymi ulicami, dachy patrzą na mnie, bo mają oczy.

Najbardziej lubię Dolne Miasto, w którym teraz mieszkam. To najstarsza część miasta z małymi uliczkami i przesmykami jak w Lizbonie. Zatrzymuję się niemal w każdej chwili, nawet gdy gdzieś biegnę, ponieważ inspiruje mnie tak wiele szczegółów naokoło.

Zwłaszcza piękne bramy, drewniane w klasycznych kolorach. Każde drzwi mają unikalne elementy: klamki, mosiężne koładki na drzwiach, dzwonki, skrzynki na listy i rozmaite ozdoby. Za nimi znajdują się bardzo ciekawe ogrody, które czasem przypominają średniowieczne krużganki.

Gdy włóczę się po mieście, jestem przeszyta przez światło, które mnie rozbudza, tak jak pisał poeta Lucjan Blaga, który studiował w Sybinie. Sybińskie światło to nie tylko letnie słońce, czasem przecież pada deszcz, ale to światło, które bije z osobowości miasta.

Jedna restauracji w Dolnym Mieście ma piękny ogród – cały w różowych różach. Uwielbiam tam przysiadać na chwilę, po intensywnym dniu i delektować się lampką Feteasca Negra, czerwcowym wieczorem oraz Rumunią – tajemniczym krajem, w którym mogę teraz być.

(Visited 27 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *