Posts tagged Rumunia

Nie chcę już być taka sama

Duch fenomenu Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybinie w Rumunii trwa niezależnie od czasów. To poczucie wspólnoty z ludźmi z najróżniejszych krajów, otwartość na drugiego człowieka i miłość do działań artystycznych. W ubiegłym roku byłam wolontariuszką na tym festiwalu, a ostatnio mogłam na powrót uczestniczyć w międzynarodowej konferencji Sibiu Performing Arts Market.

Continue reading

Kulisy pisania bloga

Inauguracyjny post na blogu opublikowałam w czerwcu 2019 roku, tuż przed wylotem do Rumunii, gdzie historia Niebieskiego Tramwaju naprawdę się zaczyna.  

Początek był słoneczny, ale nie bezchmurny. Teksty pisałam raczej krótkie, bo nie umiałam jeszcze wtedy wyrazić wszystkiego tak jak chciałam, szczególnie po angielsku. Jednak patrzyłam na blogowanie oczami wielkimi jak świat.

Continue reading

Teatr jest jak lustro

Teatr jest skomplikowany, ponieważ opowiada o naszych codziennych nastrojach, emocjach i lękach

– powiedział Emmanuel Demarcy-Mota, dyrektor jednej ze scen Paryża, na konferencji prasowej, w której uczestniczyłam.  

Continue reading

Błogosławieństwo z bazaru

Upadamy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem

z piosenki Myslovitz

Dla mojej babci Agnieszki

Kiedy przez miesiąc mieszkałam w Sybinie, w Rumunii, odkrywałam codziennie rzeczy, które przypominały mi dzieciństwo. Zastanawiałam się dlaczego, przecież byłam w tym mieście i kraju pierwszy raz. Targ położony w Dolnym Mieście przyniósł mi odpowiedź.

Continue reading

Dialog

Poszukuję siebie niczym nasiono, które szuka kwiatka

Ana Bladiana

Przez ostatnie dwa tygodnie w Sybinie, w Rumunii, rozmawiałam z rozmaitymi osobami z wielu różnych krajów: Rumunii, Japonii, Holandii, Bułgarii, Serbii, Chin, Iranu, Polski, Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii.

Continue reading

Dachy w Sybinie mają oczy

Kiedy Cię widzę, jestem przebity przez światło, które mnie rozbudza

Lucjan Blaga

Sybin, miasto w sercu Transylwanii, każdego dnia zachwyca mnie szczegółami. Kiedy idę brukowanymi ulicami, dachy patrzą na mnie, bo mają oczy.

Continue reading

Pierwsze spotkanie z Rumunią

Uwierz, że stąd można dotrzeć do lepszego brzegu


Seamus Heaney

Kiedy lądowałam w Bukareszcie, było bardzo późno, więc trochę się martwiłam, jak dostanę się do centrum miasta, gdzie miałam zarezerwowany nocleg. Tymczasem ku mojemu zaskoczeniu kasa biletowa była nadal otwarta (o 22.00) i bez problemu znalazłam autobus, który zabrał mnie do centrum tajemniczego miasta. Podczas jazdy myślałam jeszcze jak odnajdę drogę do mieszkania, w nocy. Jednak kiedy wysiadłam w centrum od razu spotkałam anioła – miejscową dziewczynę, która zaprowadziła mnie do mojego miejsca. Na pożegnanie mocno mnie uściskała i dodała ciepłe słowa otuchy, tak bardzo potrzebne gdy jesteś sam, w zupełnie obcym, dalekim kraju.

Continue reading