W czwartek popołudniu wchodzę do kamienicy przy Ruskiej 46A/101 we Wrocławiu z zamiarem zwiedzenia galerii BWA. Jednak na parterze moją uwagę przykuwają szklane drzwi i napis “Galeria Toy Piano”. Otwieram je i nagle dech mi zapiera. Widzę przed sobą kilkaset małych pianinek i fortepianów. Wyglądają na wiekowe. A dla kontrastu po lewej stronie nowatorski Cristal Baschet z wielkimi żółtymi tubami – oczami.
Continue readingPosts tagged sztuka
Samotność niebieskich jedynek
Czy samotność ma kolor niebieski? Zastanawiam się nad tym w niebieskim tramwaju numer 18, gdy jadę do Parku Popowickiego we Wrocławiu.
Continue reading“Pieśni niczyje/skoki do nieba” wędrują
Continue reading(…) – moja pamięć
jeśli cię w niej nie zatrzymam
znikniemy na zawsze
fragment pieśni “znikająca”
Czym jest dla Ciebie dom?
Tęsknota za domem żyje w każdym z nas, bezpiecznym miejscem, do którego możemy pójść tacy jacy jesteśmy i nie będziemy kwestionowani.
Maya Angelou
Pomarańczowe światło zachodu słońca za firanką, posłane łóżko, wzgórza porośnięte wrzosem, ręce matki, czajnik na kuchence, a nad nim suszące się pranie, zrelaksowany kot, przytulający się ludzie, buty, szklane butelki z sokiem, ocean (…) Rozmaite obrazy kojarzą nam się z domem. Pochodzimy z różnych krajów ale wszyscy mieszkamy w Galway i połączyła nas wystawa fotograficzna pod tytułem “Dom”, którą w ramach lokalnego festiwalu artystycznego zorganizował Hugh Murphy.
Continue readingLizbońskie roztęsknienie
Znów siedzimy na seledynowych krzesłach na brukowanym chodniku. Witrynę lokalnej kawiarni Despensa N.6 przenika słońce. Na śniadanie bezglutenowe naleśniki z brzoskwiniami albo gryczany chleb z żółtym serem. Wszystko jest Lizboną.
Continue readingWędrówka po londyńskim Camden
Pociąg wyjeżdża na stację St. Pancras International. This is London your finnal destination – słyszę z głośnika i czuję miły dreszcz. Już za chwilę przemierzamy wąskie korytarze metra. I wysiadamy na Chalk Farm. Ależ piękny budynek stacji.
Continue readingKoncert Beth Gibbons – Londyn 2025
Continue readingUnoszę się w chwili, nie mam pojęcia jak długo,
Nikt nie wie, nikt nie może zostać (…)
Skrzydła Fridy Kahlo
Po co mi nogi, kiedy mam skrzydła.
-napisała Frida Kahlo w swoim dzienniku. Jako dziecko zachorowała na polio. Potem uległa poważnemu wypadkowi autobusowemu. Komplikacje spowodowały, że musiała mieć amputowaną nogę poniżej kolana. Jednak nic jej nie powstrzymało, by żyć po swojemu i stać się największą meksykańską artystką.
Continue readingCodzienne dzieło sztuki, żeby żyć
W naszym ogrodzie na dachu wyrosły wielkie muchomory pomarańczowe i czerwone, posypane nieregularnymi kulkami, które wyglądają jak zwinięte papierki. Gdy listopad zaciąga chmury i włącza całodniowy deszcz, nasze muchomory są jak żywe dzieła sztuki, przebijają się kolorem przez najczarniejsze myśli.
Continue readingJohn Keats – wiersze, które mają zapach i smak
Wracam z pracy z Martą i Wiktorem, drogę szybkiego ruchu rozświetla słońce, a minuty ożywia piosenka RADIOHEAD – Wierd Fishes. Wkrótce wysiadam pod Tesco i biegnę, przez wąskie uliczki do mojej fryzjerki Heleny. Po godzinie wychodzę z artystycznie potarganą fryzurą, którą uwielbiam. Czuję się błogo, zahaczam o Marks & Spencera, gdzie kupuję pomarańczowy żel od twarzy i szałwię, którą posypie popołudniowe tosty. Lecz zupełnie nie przypuszczam, że za chwilę przeczytam wiersze Johna Keatsa, wybitnego angielskiego poety romantycznego. Bo gdy wchodzę do domu czeka na mnie przesyłka od Baśki, książka z wierszami i dołączony do niej film Jane Campion “Jaśniejsza od gwiazd”.
Continue reading