Category Książki

Pod wielkim dachem nieba – album Białej Lokomotywy

W irlandzkim Galway od kilku dni leją się z nieba obfite deszcze. Wracam zziajana rowerem z pracy, a za niebieskimi drzwiami czeka na mnie przesyłka. Już wiem co to jest, z Aleksandrowa Kujawskiego wszystko leci bardzo szybko. Z pewnością te listy i paczki napędza pasja Darii Danuty Lisieckiej – twórczyni Festiwalu Literackiego w Łazieńcu Biała Lokomotywa. Na 20-lecie Ogólnopolskich Spotkań Literackich Daria zredagowała piękny album. Na okładce błękitna łąka i biała poświata lokomotywy. Otwieram książkę i ląduję nie tylko we wspomnieniach, ale w realnym świecie spotkań z ludźmi, którzy przybywają tu po raz kolejny, wierszy, dźwięków, piosenek, zapachu łąki przed domem Stachury, smaku kanapek jedzonych przed świetlicą wiejską w Łazieńcu.

Continue reading

Czy słoń może latać?

W magicznej księgarni i galerii sztuki Kenneys nie miałam pojęcia, że podchodzę do regału z poezją. Zorientowałam się, gdy wyciągnęłam z półki cieniutką książkę o frapującym tytule „Słoń w kącie”. Zawarte w niej wiersze przypominały mi smak porannych kaw wypitych na grafitowej sofie, albo na zupełnie obcych krzesłach. Aoife Mannix – irlandzka poetka urodzona w Szwecji, zna zapach wynajętych mebli i nie obawia się prezentować emocji, do których ja czasami boję się przyznać, choć mieszkają ze mną.

Continue reading

Praca nad własną książką

Parę lat temu przyszedł mi do głowy pomysł na książkę o kobietach, które w sile wieku konsekwentnie działają z pasją. W szorstkim i mokrym klimacie Irlandii spotkałam wiele zadowolonych z siebie kobiet, dzięki nim pokochałam swoje siwiejące włosy. Przeprowadziłam wywiady i dowiedziałam się w jaki sposób moje bohaterki pielęgnują żar w sercu, który popycha je naprzód. Jednak, siedem gotowych rozdziałów zamknęłam w folderze na cztery lata. Nie dlatego, że nie chciałam kontynuować pomysłu, ale po prostu, nie zorganizowałam sobie czasu pracy nad książką.

Continue reading

Poezja na co dzień

Poranna kawa pachnie niczym drzewka pomarańczowe na placyku Doña Elvira w Sewilli, choć za oknem mistyczna szarość. Siedzę na sofie jak na ławeczce wyłożonej ciepłymi kafelkami, lecz zamiast odgłosów wody w fontannie, zamęt pralki. Notes oparty o sztruksowe nogi. Nie potrafię wyłączyć poezji. Jest moim życiem.

Continue reading

Wszystkie kwiaty Alice Hart

Kobietom, które wątpią w wartość i siłę swojej historii

dedykacja z książki

Dziś po raz pierwszy na blogu przedstawiam Wam prozę, która jest jak wielowymiarowa podróż. „Wszystkie kwiaty Alice Hart” – to debiut Holly Ringland. 415 stron, które przeczytałam niemalże jednym tchem, a dokładnie przez dwa popołudnia.  

Continue reading

Poezja w czasie pandemii

W szpitalu w Galway, który jest na naszej ulicy, od lat w poczekalni wiszą oprawione w ramy WIERSZE. Kiedy więc pewnego razu z mężem wylądowaliśmy na ostrym dyżurze, czekaliśmy w otoczeniu poezji. I pamiętam, że dzięki wierszom ze ścian oderwaliśmy się na chwilę od przerażenia jakie wtedy w nas było.

Mogliśmy przekroczyć granice nie ruszając się z miejsca.   

Continue reading