Celebrujmy życie, bo to najwspanialsza rzecz jaką mamy!
– mówi do nas Patti Smith ze sceny Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego w Galway.
Continue reading
Celebrujmy życie, bo to najwspanialsza rzecz jaką mamy!
– mówi do nas Patti Smith ze sceny Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego w Galway.
Continue readingFale są dziś wzburzone na koralowej plaży. Radośnie rozbijają się o skały po wczorajszej pełni księżyca. Dzieci biegają, skaczą, tryskają śmiechem. Niebo jest fantastycznie błękitne.
Continue readingNa tym koncercie płakałam, śmiałam się, śpiewałam piosenki, przemieszczałam do krainy dzieciństwa, widziałam uśmiech mojej mamy, a łzy przyjaciółki mieszały się z moimi. Czas lśnił na policzku. Chłonęłam teatr, cieszyłam się francuskim i żyłam w Bordeaux tej nocy.
Merci Beaucoup!
Continue readingWreszcie znowu sprzątam jedną z moich lokalnych plaż w Galway wraz z grupą wolontariuszy. Tym razem przyłączam się do akcji zorganizowanej przez Luanę Jungmann z Curi Ocean.
Continue readingA wszystko dzieje się teraz. Tylko raz jedyny.
Wystarczy patrzeć i słuchać, żeby nic nie utracić z tej chwili
-śpiewa Jerzy Stachura Junior na 24 Ogólnopolskich Spotkaniach Poetów „Biała Lokomotywa” w Łazieńcu. Czerwone, żółte fioletowe światło wrześniowego wieczoru oświetla scenę i poetę Edwarda Stachurę stojącego na drodze z rowerem obok swojej matki. Błyszczy życie, które dzieje się tu i teraz.
Continue readingContinue readingUnoszę się w chwili, nie mam pojęcia jak długo,
Nikt nie wie, nikt nie może zostać (…)
Idę przez Galway, niebiesko-żółty bar Tigh Neahtain lśni w dobrym nastroju. Ludzie inspirują się tu i teraz. Moja ulubiona Dominik Street mruga w oknie Galway Bay Tatto. Zawsze wiedziałam, że to właśnie w tej Galerii Sztuki zrobię swój tatuaż. Bo urocza wystawa Nancy Klain, artystki botanicznej i właścicielki tego studia przyciąga mnie za każdym razem.
Continue reading–Długi dzień – zagaduje do nas facet w pubie Dudley’s, gdzie siedzimy czekając na koncert Hani Rani, polskiej pianistki i kompozytorki. Popijam piwo Blue Ghosts na cześć jej nowej płyty ‘Ghosts’.
– O tak, to bardzo długi i ekscytujacy dzień, dla nas przyjechaliśmy aż z Galway, bo tuż za rogiem w Vicar Street zagra niesamowita artystka, która w muzyce może wszystko – mówi Maciek.
Continue reading‘Każdy z Was ma swoją historię. Koniecznie ją opowiedzmy‘ – powiedziała aktorka Julie Sharkey na swoim przedstawieniu o ciężko pracującej „Mrówce zwanej Amy” /“An ant called Amy” w reżyserii Rymonda Keane’a. Mrówka w końcu przestała się tak śpieszyć i odnalazła szczęście. A my na koniec tej sztuki przesłaliśmy nasze ciepłe myśli osobom, które są dla nas wyjątkowe. Wysyłaliśmy je w balonie, dmuchanym przez naszą wyobraźnię. Gdy byłam wolontariuszką na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki dla Dzieci Baboró, zwolniłam szalone tempo.
Continue readingKiedy jadę przez wczesnojesienną Connemarę, w popołudniowym świetle miga żółty, pistacjowa zieleń, bordowy, beżowy i grafitowy. Góry przede mną mają szorstką brązową skórę i przypominają słonie jak wtedy, gdy wspinałam się na Carrauntoohil.
Tymczasem Connemara na obrazach Joan Finnegan wyłania się z północnego błękitu i różu, mocnej zieleni, turkusu, weneckiej czerwieni i wyraźnego pomarańczowego słońca – każdego dnia na nowo. Wzgórza składają się z kolorowych pasków i kwadratów. Droga z wyspy Inishee jest fuksjowa i prowadzi przez szafirową wodę do seledynowej góry pod amarantowym niebem.
Continue reading