Celebrujmy życie, bo to najwspanialsza rzecz jaką mamy!
– mówi do nas Patti Smith ze sceny Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego w Galway.
Continue reading
Celebrujmy życie, bo to najwspanialsza rzecz jaką mamy!
– mówi do nas Patti Smith ze sceny Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego w Galway.
Continue readingIdę przez miasto trzymając w rękach drzewko cytrynowe. Jest całkiem spore, a ja wznoszę je niczym sztandar szczęśliwego dnia.
Continue readingSpołeczeństwo to każdy kontakt jednego człowieka z drugim. Wszystkie wydarzenia przeszłe i przyszłe, do jakich dochodzi dzięki skrzyżowaniu się dróg dwóch osób.
z książki Michiko Ayoama “Wszystko czego szukasz, znajdziesz w bibliotece”.
Siedzę na sofie w sukience w kwiatki, zawinięta w koc. Nie bardzo mam ochotę, gdzieś wychodzić, spowijają mnie chmury chociaż to Zmartwychwstanie. Zatem przełamuję się by wyściubić nos. Zakładam rudą kurtkę. Przecież moje miasto zawsze na mnie czeka.
Continue readingW czwartek popołudniu wchodzę do kamienicy przy Ruskiej 46A/101 we Wrocławiu z zamiarem zwiedzenia galerii BWA. Jednak na parterze moją uwagę przykuwają szklane drzwi i napis “Galeria Toy Piano”. Otwieram je i nagle dech mi zapiera. Widzę przed sobą kilkaset małych pianinek i fortepianów. Wyglądają na wiekowe. A dla kontrastu po lewej stronie nowatorski Cristal Baschet z wielkimi żółtymi tubami – oczami.
Continue readingCzy samotność ma kolor niebieski? Zastanawiam się nad tym w niebieskim tramwaju numer 18, gdy jadę do Parku Popowickiego we Wrocławiu.
Continue readingCzy smutek ma kolor niebieski? Czy słychać go na na stacji Shinjuku w sercu Tokio? A może staje się liściem w alei miłorzębów? Czy zawsze boli? Przecież nie da się go schwytać. Bo lubi schować się w piosence, albo ocieplić się kiedy pijemy zimną kawę z puszki. Jest częścią naszego życia. A według pisarki Nanae Aoyoma może być także pogodny.
Continue readingContinue reading(…) – moja pamięć
jeśli cię w niej nie zatrzymam
znikniemy na zawsze
fragment pieśni “znikająca”
W dzień świętego Walentego słońce obudziło się wcześniej niż tydzień temu. Zerknęłam jak zwykle przez rolety tuż po przebudzeniu i zobaczyłam, że rozjaśnia się błękit. I dzięki temu cudowi mam jakoś więcej energii.
Continue readingŁzy napływają mi do oczu. Wydaje mi się, że siedzę gdzieś w ukryciu jak dziewięcioletni Radż. W międzyczasie sprawdzam na mapie, gdzie dokładnie leży Mapou, a potem Beau-Bassin. Odkrywam, że dziś po tym mieście jeżdżą tramwaje.
Continue readingFale są dziś wzburzone na koralowej plaży. Radośnie rozbijają się o skały po wczorajszej pełni księżyca. Dzieci biegają, skaczą, tryskają śmiechem. Niebo jest fantastycznie błękitne.
Continue reading