This post is also available in:
English (angielski)
Społeczeństwo to każdy kontakt jednego człowieka z drugim. Wszystkie wydarzenia przeszłe i przyszłe, do jakich dochodzi dzięki skrzyżowaniu się dróg dwóch osób.
z książki Michiko Ayoama “Wszystko czego szukasz, znajdziesz w bibliotece”.
Siedzę na sofie w sukience w kwiatki, zawinięta w koc. Nie bardzo mam ochotę, gdzieś wychodzić, spowijają mnie chmury chociaż to Zmartwychwstanie. Zatem przełamuję się by wyściubić nos. Zakładam rudą kurtkę. Przecież moje miasto zawsze na mnie czeka.
Przysiadamy na flat white w ogródku pubu Tight Neahtain’s. Bo oto dwie kobiety tak cudownie grają i śpiewają naprzeciwko. Ubrane w kolorowe płaszcze i szaliki hipiski, wolne i cygańskie rozsłoneczniają we mnie tu i teraz. – Popatrz, to wszystko dzieje się 10 minut od Twojej sofy – zauważa mój mąż.

Chmury suną po księżycu
Koty grasują w swoim rytmie
Wiosna to dziewczyna z ulic nocą
Brudne stare miasto
Brudne stare miasto
Usłyszałem syrenę z doków
Widziałem pociąg, który podpalił noc
Poczułem zapach wiosny w dymiącym wietrze
z piosenki “Dirty Old Town” by The Pogues

Żółta i czerwona filiżanka na ażurowym stoliku. Ludzie przechodzą, zatrzymują się, uśmiechają. Chłopak obok ma kota wytatuowanego na szyi i czyta Cortázara.
Susi wybija stare dobre ballady z wyspy na gitarze: “Whiskey in the Jar”, “Emergency Telephone”, “Star of the County Down”. Ruth podkreśla ich magię na flecie. Droga przez “Pola Athenry” do Galway, niebo nad Belfastem, dom. A piosenki celtycko-punkowej “Guiness and Chips” w ogóle nie znałam.
Spoglądam na zielono-biało-pomarańczowe chorągiewki nad tłumną jak zwykle i jednocześnie przytulną Shop Street. Cieszę się, że jestem częścią tego spontanicznego, artystycznego społeczeństwa. Ilekroć znowu zapomnę o moim przyjacielu tym mieście. Wędrowni grajkowie mi przypomną.

Podchodzę do artystek. Dziękuję za szczery, ciepły i słodki jak szarlotka – performance, który rozruszał mnie dziś do życia. Dziewczyny wręczają mi swoją płytę. Ruth mnie przytula. – Dziękujemy Galway! – kłaniają się. Biorą plecaki i ruszają w dalszą drogę. Don’t forget to remeber!