Keep calm and have Christmas card

When I make Christmas cards I become a child again.

I see how is snowing at night from my childhood and can hear the creak of wooden floor from the living room. Christmas tree is situated on a sideboard, which my grandfather found after the second war on the Warsaw’s street.

Moment shines, the street is white at night and I am waiting with the nose stuck to the window.

I cut images from the paper, the same, which I have in my memory. Then attach ribbons, buttons, and I wear elks in a crochet scarfs.

This December I was making cards in the kitchen, in a very small space. Outside, storms were raging day by day but I landed in a fairy world, where the houses have legs and colourful socks. Elks smell the flowers, because December is not cold everywhere.

I love to make greeting cards with someone else. We used to have cards making workshops with Samara, Marta from Klamerkowo, Magda, and my niece. I miss it very much.

When I create cards I am getting relax , but also I feel adrenaline. An ideas are flying through my head and I am looking how take them out. Sometimes the paint or glue drip on the card but then additional ideas born or the card stay not perfect. I like it because greeting cards are like a life for me.

This year, I put out my Christmas cards to the light. Thanks to Aurélie. She gave me a piece on her stand at the Christmas Gift Fair in Galway. It was a great adventure. I met there fantastic crafters, who make interesting things from: paper, fabrics, wool. I gonna write something more about them on the blog, soon.

During the time

I wish you stop in the silence not only at Christmas.

I wish you reading a book, staring through the window, hugging a loved one, have a long and  warm talk with friend even on the phone and go for a walk on unideal street wherever you will be.

Also I would like to thank you Dear Readers for stopping on this blog.

Below, in the comments, can let me know what the Christmas cards are for you?

Keep calm and have Christmas cards

Kiedy robię kartki świąteczne mam wrażenie, że zamieniam się na nowo w dziecko. Przed oczami pada śnieg z czasów dzieciństwa, w uszach skrzypi drewniana podłoga, a z choinki na kredensie, który dziadek znalazł po wojnie na warszawskiej ulicy mrugają do mnie lampkami. Nocna, biała ulica i czekanie z nosem przyklejonym do szyby.

Obrazy, które mam w głowie wycinam z papieru, doklejam tasiemki, guziki, a reniferom plotę na szydełku szaliki.

W ten grudzień tworzyłam  kartki w kuchni, na bardzo małej przestrzeni. Na dworze  dzień za dniem szalały sztormy, a ja lądowałam w bajkowym  świecie, tam gdzie domy mają nogi i noszą kolorowe skarpety, a łosie wąchają kwiaty, bo grudzień nie we wszystkich krajach jest zimny.

Najbardziej lubię robić kartki z kimś jeszcze. Kiedyś robiłyśmy warsztaty kartkowe wspólnie z Samarą, z Martą z Klamerkowo, z Magdą, z moją siostrzenicą. Bardzo tęsknię za tymi spotkaniami.

Robienie kartek relaksuje mnie, ale jednocześnie podnosi adrenalinę. Pomysły bowiem fruwają w głowie, a ja szukam sposobu, by je wydostać. Niekiedy bywam też niecierpliwa i rozmaże mi się konturówka, albo chluśnie klej na kartkę. Jednak wtedy rodzą się dodatkowe pomysły lub kartka pozostaje po prostu nie idealna.

Moje kartki są bardzo nieidealne i to w nich lubię, bo dla mnie kartki są jak życie.

W tym roku miałam okazję wystawić kilka kartek na światło dzienne dzięki Aurélie, która użyczyła mi kawałka miejsca na swoim stoisku na Bożonarodzeniowym Jarmarku.

To były niesamowite dwa dni. Poznałam fantastycznych rzemieślników, którzy tworzą ciekawe rzeczy z papieru, z tkanin, z wełny, z ciasta. Już niedługo coś więcej o nich napiszę na blogu.

Tymczasem życzę Wam nie tylko od święta zatrzymania się w ciszy, poczytania książki, pogapienia się w sufit i przez okno, przytulenia do bliskiej osoby, długiej, ciepłej rozmowy choćby przez telefon oraz nieidealnej ulicy na spacer gdziekolwiek będziecie.

Dziękuję też Wam drodzy Czytelnicy, że zaglądacie na bloga.

Dajcie znać w komentarzach czym dla Was są kartki?

(Visited 14 times, 1 visits today)

3 Comments Keep calm and have Christmas card

  1. Alodia1949 18 December 2019 at 16:58

    też lubię robić kartki świąteczne, wysyłać i otrzymywać oraz dzielic się zgromadzonymi materiałami, aby na prowadzonych zajęciach zachęcić do tej arteterapii 🙂

    Reply
    1. blue tram 18 December 2019 at 17:17

      Z chęcią pokartkowałabym z Panią. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nam się uda. 🙂

      Reply
      1. Alodia1949 5 January 2020 at 19:08

        też mam taką nadzieję 🙂

        Reply

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *