What have I on my head?

This post is also available in: polski (Polish)

Nature is silvering my strands of hair

it looks like a morning river

sometimes like a willow bark

or dancing grass on a cliff

The consent to grey hair is a step in getting along with yourself – I read in “Vogue” and kissed the silver strands that have been snowing in my curls for several years.

I think, the first grey hair is difficult to accept, because it is associated with old age, and seems far from the promoted canon of beauty. I had a period where I was thinking I would be forever young. So, when I saw my debut grey hair a few years ago, I started to cut it out, because it was to early have them – I have supposed.

Grey hair is the wander

However, I gave up dyeing my hair a long time ago, although my heart still goes up to the red hair. Meanwhile, my hair is curly and naturally quite dry, so after dying it looks good only for the first week, then it frizzes, straightens and fades mercilessly. Since I have not dyed hair I love my natural light brown. Two years ago, I lightly lightened a few hair ends for the last time, but I did not dye the grey ones, on the top of my head to the surprise of the hairdresser. When I sometimes go to the salon to cut my hair, the hairdresser always asks if I would like to cover the unruly grey. I used to feel uncomfortable when strangers questioned me of my silver hair.

Now, I simply love natural changes of my beauty.

When I was a teenager, I use to observe as my mom let her grey hair to be between jet black

She did not cover the wrinkles on her face with makeup, too.

I liked her “artistic” hair, just I was wondering why she did not makeup at all. Now I have found the value of it for myself.

Following by example of mom I have adopted my silver strands of hair quite naturally. Also thanks to the Irish women. In Galway, where I live I meet many women who wear proudly their cherish-grey hair. And I can easly notice the beauty shimmers in them.

I look leniently at myself – I see an adventure

I do not have that much grey hair, yet. I could have sworn there were more. I have the impression that they disappeared when I began to fully accept them, or maybe because the black sesame seeds which I add always to my porridge. It is bringing nutrition to the hair because it source of hair nourishing vitamins and minerals, but does it turn off greying?

I have produced each grey hair personally

– wrote the poet Agnieszka Osiecka

My natural hair looks like willow bark sometimes and makes me happy. My husband and I believe that aging is a beauty for the body. Nature changes people really interesting.

Maybe not worth covering up the beauty?

The glow will shine through your face even full of wrinkles.

I want the wind from the ocean to blow my hair, always.

How are you feeling with your hair?

Co ja mam na głowie?

Natura srebrzy kosmyki moich włosów

wyglądają jak nurt porannej rzeki

a czasem jak kora wierzby

albo roztańczone trawy na klifie

Zgoda na siwe włosy to ważny etap w układaniu się ze sobą – przeczytałam w „Vogue” i ucałowałam swoje kosmyki, które od paru lat coraz wyraźniej śnieżą się w mojej czuprynie.

Nie tak łatwo zaakceptować pierwsze siwe włosy, kojarzą się ze starością i odbiegają daleko od lansowanego kanonu piękna. Miałam taki okres, że wydawało mi się, iż będę wiecznie młoda. Kiedy kilka lat temu zobaczyłam debiutanckie siwe włosy, pomyślałam, to przecież za wcześnie i zaczęłam je wycinać.

W siwych włosach jest wędrowanie

Jednak farbowania włosów zaniechałam już dawno, choć czasem serce wyrywa się zawadiacko do rudego. Tymczasem moje włosy są kręcone i naturalnie dość suche, dlatego po koloryzacji wyglądały dobrze jedynie przez pierwszy tydzień, potem niemiłosiernie się puszyły a nawet prostowały. Przyznam, że odkąd przestałam farbować włosy pokochałam naturalny jasny brąz. Dwa lata temu ostatni raz lekko rozjaśniłam parę kosmyków przy końcówkach, tych siwych na czubku głowy nie barwiłam ku zdziwieniu fryzjerki. Kiedy czasami idę do salonu by podciąć końcówki fryzjerka dopytuje się czy nie chciałabym zakryć tych niesfornych siwych. Kiedyś czułam się głupio, gdy obcy ludzie wypominali mi srebrne włosy.

Teraz czuję się pewnie i cieszę się z naturalnych zmian w moim pięknie.

Już jako nastolatka obserwowałam jak moja mama afiszuje swoje srebrne kosmyki w kruczoczarnych włosach

Nigdy też nie zakrywała zmarszczek na twarzy makijażem.

Wtedy jej czupryna bardzo mi się podobała, ale zastanawiałam się dlaczego mama w ogóle się nie maluje. Teraz odnalazłam w tym wartość dla siebie. Obecnie mama ma jasno szare włosy i w wieku 80 lat wyglądają wciąż pięknie.

To pewnie dzięki niej aprobata dla siwienia przyszła mi całkiem naturalnie. Miały też na to wpływ irlandzkie kobiety. W Galway, gdzie mieszkam spotykam sporo kobiet, które noszą z dumą swoje wypielęgnowane siwe włosy. Z łatwością dostrzegam, że mieni się w nich naturalne piękno.

Spoglądam na siebie łagodniej – dostrzegam przygodę.

Siwych włosów nie mam na razie aż tak dużo, choć mogłabym przysiąc, że było ich więcej. Mam wrażenie, że gdy zaczęłam je w pełni akceptować zobaczyłam ich mniej, a może to sprawka ziaren czarnego sezamu, który dodaję regularnie do owsianki. Zawiera on wiele witamin i minerałów, które odżywiają włosy i przestają na pewno wypadać, ale czy zapobiega również siwieniu?

Każdy siwy włos wyprodukowałam osobiście

– pisała poetka Agnieszka Osiecka

Moje naturalne włosy wyglądają teraz niczym kora wierzby, którą spotykam nad rzeką i jednocześnie wydają mi się bardzo dziewczęce choć jestem już po 40-tce.  Razem z moim mężem uważamy, że starzenie się ciała jest pięknem. Sami poobserwujcie, że natura kształtuje ludzi naprawdę ciekawie.

Może więc nie warto tuszować piękna, ale pozwolić mu się rozwijać naturalnie. Blask jest także na twarzy pełnej zmarszczek.

Niech wiatr znad Atlantyku zawsze rozwiewa mi włosy.

A Wy jak się macie Waszymi włosami?

(Visited 61 times, 1 visits today)

8 Comments What have I on my head?

  1. Alodia1949 1 August 2020 at 13:54

    moje zawsze mysiego koloru włosy barwię, bo myszy nie są moim ulubionym zwierzątkiem, wolę koty 🙂 a teraz sporo siwych, siwa mysz mnie czeka?

    Reply
    1. blue tram 1 August 2020 at 14:53

      Rozumiem, choć ja też mam włosy koloru nieco myszowatego, a mój kot ma podobny kolor sierści 🙂 Podoba mi się ich siwienie, teraz nawet bardzo 🙂 Pozdrowienia

      Reply
  2. Justa 2 August 2020 at 14:03

    I like my silver strands, but sometimes dyeing my hair. However they in a moment come back to silver colour and then I smile for myself and I am happy for my natural highlights. 😀
    And I love it, when the sun brightens my strands.

    Reply
    1. blue tram 2 August 2020 at 15:11

      Thank you, Justa for your comment! I love the silver strands of your extraordinary hair, too 🙂 Hugs!

      Reply
      1. Justa 2 August 2020 at 19:46

        Thank you, and I like your natural image. You have written beautifully about silver in hair. 🙂 Hugs!

        Reply
  3. DIRNDL SKIRT 6 August 2020 at 23:22

    What a joyous “ode to greying”! I have never tried to not be happy with the aging process, and like you, “I see an adventure” while trying to look leniently on myself. My hairbrush certainly has more silver than brunette these days. Maybe more black sesame seeds? 😉

    Reply
    1. Blue Tram 14 August 2020 at 10:07

      Thank you, Sharon! I am sending you hearty thoughts across the ocean!

      Reply

Leave A Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *