Ahoj, rzeko!

This post is also available in: English (angielski)

Mieszkam nieopodal rzeki Corrib w Galway. Wypływa ona z jeziora o identycznym imieniu. Lubię obserwować jak płynie.

Zerkam na nią z mostu, którym idę do miasta, a innego dnia chcę być bliżej, przy samym jej brzegu. Uwielbiam siadać wtedy na ławce lub w trawie naprzeciwko niej i po prostu medytować lub pić kawę. Nie raz też przynoszę obiad z domu, aby zjeść go razem z nią.

Innym razem dziwię się, że moja rzeka, nagle pieni się i głośno pluszcze kiedy do oceanu pozostało jej tylko kilkaset metrów. Jednak gdy wreszcie się z nim połączy staje się znów spokojna.  

Corrib mnie przyciąga. Odkrywam w niej niebo, słońce, chmury, deszcz, smutek, śmiech i ciszę. Widzę jak pięknie i autentycznie żyje. Niezależnie czy ociepla ją słońce, czy chluszcze na nią deszcz, czy coś się wydarza, czy nic się nie dzieje, ona codziennie wędruje do swojego Atlantyku.

Dlatego kiedy tracę sens w życiu, idę nad rzekę i jestem przy niej, a ona jest przy mnie.

(Visited 7 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *