Do tej pory ubierałam sukienki sporadycznie, ale dzięki sztormowej pogodzie, która szaleje w Galway oraz w mojej głowie dzień za dniem, odkrywam, że jeśli założę sukienkę, to mogę poczuć wiosnę choćby w środku zimy.
Continue readingPosts by Blue Tram
Teatr jest jak lustro
– Teatr jest skomplikowany, ponieważ opowiada o naszych codziennych nastrojach, emocjach i lękach
– powiedział Emmanuel Demarcy-Mota, dyrektor jednej ze scen Paryża, na konferencji prasowej, w której uczestniczyłam.
Continue readingAfrykańskie słońce w Irlandii
– To nie są tylko kolorowe tkaniny, to jest moja tożsamość, kraj, z którego pochodzę, smak mojego dzieciństwa.
– opowiada mi Virtue Shine, projektantka mody, która pochodzi z Ghany, a teraz szyje wspaniałe kolorowe stroje w hrabstwie Galway.
Continue readingBloger w tramwaju
Blogowanie jest jak podróż przez życie: oberwanie chmury, wichura, błoto, ciepły wiatr, kłody pod nogami, niespodzianki za rogiem, bajgle na śniadanie, kawa, dużo kawy.
Teraz już wiem, że łatwo jest założyć bloga, ale systematyczne pisanie tekstów, które przyciągną czytelników to bardzo trudne zajęcie.
Mój osobisty symbol Wrocławia
Jest takie miejsce we Wrocławiu, w Polsce, do którego zawsze wpadam, nawet jeśli przyjeżdżam do miasta tylko na dwa dni. To miejsce stało się dla mnie moim osobistym symbolem Wrocławia za którym tęsknię.
Kawalerka – kawiarnia na ulicy Benedykta Polaka, w Śródmieściu, usytuowana w starej kamienicy, naprzeciwko charakterystycznych bloków postmodernistycznej architektury zwanych „sedesowcami”, a przeze mnie blokami kosmicznymi. To bardzo blisko Mostu Grunwaldzkiego i rzut beretem od Wydziału Dziennikarskiego oraz mojego mieszkanka, w który kiedyś żyłam.
Continue readingMake love no waste
Spotykam się z Aurélie Vargas w jeden z kawiarni Galway. Siadamy przy stoliku, a ona wręcza mi płócienny woreczek w kwiatki, w którym znajdują się: owalne mydełko do twarzy, szampon z kawą w kształcie misia oraz kwadratowe mydło do ciała z wybitym napisem: 100% hand made.
Continue readingNigdy więcej ulubionej kawy!
Wyszłam, aby za tobą zatęsknić,
Wyszłam ponieważ kiedy byłam blisko nie mogłam dostrzec tego co miałam.
– śpiewa Bebe, hiszpańska piosenkarka, w kolejny pochmurny dzień w Galway. Oglądam teledysk, w którym wspina się po słonecznych górach Sierra Morena, ciągnąc za sobą malutką skrzynkę z paroma rzeczami.
Continue readingNie poddawaj się!
Film, który zobaczyłam w kinie podczas festiwalu Junior Film Fleadh dosłownie zawołał do mnie:
Nie porzucaj swojego sposobu myślenia, nie zostawiaj tego w co wierzysz, tego jaka naturalnie jesteś. I choć może zabrzmi to słodko naiwnie, to właśnie o tym zdajemy się zapominać kiedy dorastamy.
Continue readingAhoj, rzeko!
Mieszkam nieopodal rzeki Corrib w Galway. Wypływa ona z jeziora o identycznym imieniu. Lubię obserwować jak płynie.
Continue readingCo Cię podnosi?
Przeczytałam to pytanie na ścianie przy jednym z głównych placów Galway, kiedy siedziałam w autobusie. Cyknęłam zdjęcie, a po miesiącu wymalowane na murze zdanie, które codziennie oglądałam z drugiego piętra autobusu zainspirowało mnie do zastanowienia się nad tym, co podnosi mnie w życiu, w zwykłe, czy te cięższe dni?
Continue reading