Bom Bia! – Czy chciałbyś spróbować domowej roboty requeijão? – wywiad z Bia Freitas

This post is also available in: English (angielski)

To było nasze pierwsze spotkanie po czasie izolacji, Bia – moja przyjaciółka Brazylijka, która mieszka w Galway wręczyła mi mały pojemniczek z uśmiechniętą emoikonką z napisem: Feito com amizade / Zrobione z przyjaźnią. W środku był biały delikatny requeijão przypominający kremowy twarożek lub ricottę. Dla mnie był to smak, którego wcześniej nie znałam. Jednak od razu się zakochałam, tym bardziej, że Bia zrobiła go całkowicie z naturalnych produktów, w domu.

Requeijão – to kremowy ser, który Brazylijczycy zwykle smarują każdego ranka na ciepłym toście. Jednak ten delikatny serek o ciekawej konsystencji jest produktem wszechstronnym, nadaje się również do sosów, zapiekanek, a nawet ziemniaków.

photo by Lucimara Vanini

Zrobione z miłością

Byłam pod wrażeniem dlatego zdecydowałam się o tym napisać. Po kilku dniach spotkałam się z Bią na kawie, a ona opowiedziała mi jak to się stało, że zaczęła produkować requeijão. Okazało się, że zmotywowała ją do tego MIŁOŚĆ.

W czasie izolacji zaczęłam o wiele więcej gotować. Przygotowywałam między innymi jedzenie do pracy dla mojego męża, ponieważ w weekendy pracownicza kantyna w jego firmie jest zamknięta. Zaczęłam się zastanawiać co by mu zasmakowało najbardziej i zaobserwowałam, że uwielbia białe sery. Od razu przypomniał mi się popularny w Brazylii requeijão. Poszukałam więc przepisów i spróbowałam go zrobić sama. Pojemniczek z gotowym serem pozostawiłam pod drzwiami przyjaciółki i czekałam na jej opinię. Chciałam by ktoś z boku ocenił pierwszy. Była zachwycona i powiedziała, że zamawiałaby go ode mnie regularnie. Inna koleżanka również się ucieszyła, gdyż pasowało jej, że mój requeijão nie zawiera skrobi, tak jak zwykle ten w Brazylii.

Bia, ale jak w ogóle robi się ten ser i jak to możliwe, że można go zrobić w domu?

–  Nie jest trudno. Składniki to: mleko, limonka, masło oraz trochę soli do smaku – sól jest tu naturalnym konserwantem.

Najpierw gotuję mleko, gdy się zagotuje dodaję limonkę i czekam 10 minut na oddzielenie serwatki od ziarna. Tak powstaje twaróg. Następnie odsączam serwatkę w sitku i do twarogu, który powstaje dodaję masło. Miksuję twaróg i masło w blenderze dodając jeszcze odrobinę mleka. Wszystkie składniki powinny być w tej samej temperaturze, a temperatura w pomieszczeniu, w którym wytwarzamy ser również powinna być podobna. Zmiksowaną kremowa masę przelewam do szklanego słoika i odstawiam do lodówki na kilka godzin. Oczywiście ser można jeść od razu, ale po odstaniu w lodówce ma najlepszy smak. Do mojego sera dobieram zawsze dobrej jakości mleko oraz masło.

Obejrzyj jak Bia robi requeijão 🙂

Proces robienia requeijão jest jak rytuał

Wszystko musi być robione po kolei. Muszę czekać aż zagotuje się mleko, a potem liomonka oddzieli twaróg. Taki proces uczy cierpliwości. Zdarzyło mi się oczywiście, że mleko wykipiało i musiałam zaczynać wszystko od nowa.

To jest czasem jak terapia. Przyznam, że odkąd robię regularnie requeijão jestem bardziej wyciszona. Gdy biorę się do robienia sera zawsze włączam relaksującą muzykę i zapalam kadzidełko. Czuję się świetnie z tym moim rytuałem. Cały proces trwa około 30 minut, czasem dłużej.

Szklane słoiki i recycling

Staram się, by mój ser był zawsze w szklanych słoikach. Słoiki mogę wysterylizować wkładając je na 15 min do gorącego piekarnika. Według mnie smak sera ze słoika jest o wiele lepszy niż z plastiku. Ze szklanymi słoikami mogę również robić recykling, to dla mnie bardzo ważne. Jeśli ktoś zamawia ode mnie ser a później zwróci mi słoik, wtedy następny ser sprzedaję mu taniej.

Nigdy w życiu nie myślałam, że będę coś sprzedawać

A jednak, sprzedaję teraz mój requeijão w Galway. Chociaż na razie większość moich klientów to Brazylijczycy, którzy dobrze znają ten rodzaj sera. To jednak chciałabym dotrzeć do Irlandczyków i innych narodowości w Galway. Wciągnęłam się i robię nawet kurs marketingu online. Marketing to dla mnie nowość, ale jest potrzebny i to również dla mnie wyzwanie – nauczyć się rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia.

Bom Bia

Bia nazwała swoją markę Bom Bia. To dość niesamowite połączenie portugalskiego z językiem irlandzkim. Bom – po portugalsku znaczy dobry, natomiast bia w języku irlandzkim oznacza jedzenie. Tak więc – Dobre Jedzenie, ale nie tylko bo Bom Bia nawiązuje również do Bom Dia!– Dzień Dobry! W portugalskim jak i w innych językach bardzo często używa się przymiotnika dobry, na określenie wielu ważnych słów: dobry przyjaciel, dobry początek.

Mój moment z requeijão

A ja jestem szczęśliwa, że goszczę brazylijski requeijão pod moim dachem i że to jest wyrób mojej przyjaciółki. Słoiczek owinięty zielono-niebieską wełną oraz z przyczepioną karteczką: Bom Bia requeijão caseiro / Bom Bia requeijão domowej roboty, cieszy moje oko gdy zaglądam do lodówki. Za chwilę stawiam go na stole, dopasowuję błękitne talerze, kroję pomidory i ogórki, kawka, herbata. Gotowe! Mamy piękny śniadankowy moment z moim mężem. Zajadamy kanapki ze świeżutki chlebem oraz  świeżutkim requeijão. Ser jest tak pyszny, że opróżniamy na raz pół słoika.

photo by Maciek Doczyk

A ja już wiem, że zamówię kolejny słoiczek od Bii. Teraz nie wyobrażam sobie by kupować ser kremowy w sklepie, skoro mogę mieć go całkowicie z naturalnych produktów i bez konserwantów.

Bom Bia Wszystkim!

photo by Lucimara Vanini

Autorzy fotografii Lucimara Vanini i Maciek Doczyk. Wideo Duh_bubs

Co sądzisz o tym poście? Napisz mi swoją opinię. Każdy komentarz lub “like” mile widziany!

Dziękuję!

(Visited 169 times, 1 visits today)

4 Comments Bom Bia! – Czy chciałbyś spróbować domowej roboty requeijão? – wywiad z Bia Freitas

  1. Irena 22 sierpnia 2020 at 15:44

    Moja babcia robiła biały ser gdy mleko nie było pasteryzowane (ja parę razy także gdy …), stawiała mleko w garnku na zsiadłe, gdy już porządnie oddzieliła się serwatka wlewała wszystko do płóciennego białego woreczka w formie rożka. Serwatka przeleciała, ser zostawał. Wkładała woreczek do prasy do sera aż serwatka przestała kapać. Ja takie mleko wlewałam po prostu na sitko. Kwas limonki powoduje “zsiadanie się” mleko czyli oddzielanie serwatki od reszty. Spróbuj sama tak zrobić/

    Reply
    1. Blue Tram 22 sierpnia 2020 at 16:28

      Dzięki wielkie za opisanie receptury. Brzmi nie trudno, choć nie wiem jak będzie w praktyce, hehe. Mam nawet taki worek w kształcie rożka. Może i mi się uda zrobić twarożek 🙂 Pozdrawiam cieplutko zza morza! 🙂

      Reply
  2. Magda 27 sierpnia 2020 at 22:22

    Bardzo fajny artykuł. Pokazuje, że można odkryć radość nawet w czymś niepozornym jeśli tylko robi się to z miłością. A filmik z produkcji mega pozytywny 🙂

    Reply
    1. Blue Tram 3 września 2020 at 10:56

      Dziękuję, Magda! 🙂 Cieszę się, że artykuł i filmik Ci się podobają. Przekażę Bii, że w filmiku jest słońce 🙂 Dziękuję za komentarz. Uściski!

      Reply

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *