“Życie jest piękne, dzięki ludziom, których spotykamy”

This post is also available in: English (angielski)

Czy  zdarzyło Wam się kiedyś, że nagłe załamanie pogody, pokrzyżowało Wam plany, tak jak sztorm zatrzymał celebrację otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury, 8 lutego 2020 roku, w Galway, w Irlandii i zniwelował tym samym plany 50 tysiącom entuzjastów.

To jasne, że nic nie zastąpi widowiska przygotowanego przez światowej klasy firmę “Wonder Works”. Jednak nawet nieokiełznany huragan nie jest w stanie powstrzymać tego, co zrodziło się pomiędzy ludźmi w zalanym deszczem mieście.

Zwrot przez rufę

W sobotę 8 lutego w Galway wiatr wiał z prędkością do 130 km/h. Nie można było ryzykować, aby przygotowane nad zatoką olbrzymie instalacje przewróciły się na ludzi. Dlatego widowisko otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Galway 2020 zostało definitywnie odwołane.

Na początku był to dla nas gwałtowny zwrot i wiatr zgiął nam plecy bezlitośnie. Wszyscy czekaliśmy przecież na pełen atrakcji wieczór. Miało odbyć się wiele niezapomnianych pokazów, koncertów oraz parad.

Na ten olśniewający moment przybyli do Galway goście z wielu państw. Między innymi z zeszłorocznych Europejskich Stolic Kultury 2019: Plovdiv z Bułgarii, Matery z Italii oraz z siostry Galway, Europejskiej Stolicy Kultury Rijeki 2020 z Chorwacji.

Prosta historia

Chciałabym Wam opowiedzieć o spotkaniu z Kami, Desi, Tatyaną, Martiną, Fidelis, Moniką, Eleną, Barbarą oraz Bia, Jackiem, Marcinem, Łukaszem i moim mężem Maćkiem.

Takich spotkań było w mieście znacznie więcej. A wszystko układa się w bardzo prostą historię.

Może widzieliście na mieście wolontariuszy – Twórców Fal, w pomarańczowych kurtkach, albo cztery dziewczyny w czapkach z pomponami, zaglądające w rozmaite zakątki.  Zakapturzeni, zawinięci w szaliki pomimo wiatru i deszczu, a nawet gradu pokazywaliśmy gościom Galway. Czterem dziewczynom udało się nawet wejść do kameralnego Teatru Bank of Ireland i zobaczyć scenę przygotowaną do przedstawienia. Wieczorem zaś odbył się obiad dla wolontariuszy w przytulnej Kitchen Café.

Kiedy marzysz o spotkaniu

Moi przyjaciele Bia i Jacek przyjęli pod swój dach Kami, koordynatorkę wolontariuszy, która przyjechała z Plovdiv w Bułgarii i którą pierwszy raz spotkałam podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybinie, w Rumuni, gdzie byłyśmy wolontariuszkami. Bia I jacek, na otwarcie swoich drzwi dla zupełnie nieznanej im wcześniej dziewczyny zdecydowali się natychmiast, kiedy do nich zadzwoniłam.

To była również wspaniała okazja do fajnego spotkania między nami wszystkimi. Przyznam, że takie chwile ostatnio mi uciekały i jednocześnie najbardziej za nimi tęskniłam. W ukryciu, bo zwykle ciężko przyznać mi się nawet przez samą sobą, do tego jak bardzo pozytywnie działają na mnie takie momenty.

To co wydarzyło się w sztormowym Galway przypomniało mi, że warto dbać o spotkania z przyjaciółmi, bardziej.

Sushi together

W niedzielę nadal lało i wiało, a nawet śnieżyło, a my wędrowaliśmy od kawiarni do kawiarni. Po drodze wstąpiłyśmy na chwilę do kościoła St Nicholas, gdzie wraz z prezydentem Irlandii Michaelem D. Higginsem, czekaliśmy aż dzwon zabije 700 razy. Było to bowiem święto 700-lecia najstarszego kościoła w Galway.

Pod wieczór zaś wybraliśmy się na sushi do japońskiej restauracji Tomodaschi. Każdy z nas zamówił inne potrawy, a potem próbowaliśmy je wspólnie. Wszystko nam bardzo smakowało i było bardzo egzotyczne, jedynie zielony deser przypominający wielką kluchę z surowego ciasta wydał nam się kontrowersyjny, choć Marcin i Jack się nim zajadali.

Wszystko dopiero się zaczyna

The Crane pub i kilka nut irlandzkiej muzyki, to był końcowy przystanek, gdzie późno po pracy poszłam pożegnać się z Kami, Desi i Martiną.

I to w zasadzie wszystko, o czym chciałam Wam opowiedzieć, ot prosta historia. Jednak to dzięki takim spotkaniom życie jest piękne.

A celebracja otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Galway 2020, choć przyszła bez fajerwerków, wciąż trwa w naszych sercach.

Wpuść magię do środka!

Tytuł artykułu zaczerpnęłam z cytatu Simon Sinek, English writer.

Co sądzisz o tym poście? Daj znać! Dziękuję za każdy feedback!

(Visited 36 times, 1 visits today)

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *