Posts by Blue Tram

Mój rytuał

Poranek ma smak daktyli

stęskniony i trochę szorstki.

Deszcz kapie do kawy

– przyjaciółki, która słucha

mój poranny wiersz

Od dwóch czy nawet trzech lat mam jeden rytuał o poranku. Siadam na pluszowej kanapie z filiżanką pysznej kawy, z owsianką (dziś pełną daktyli), a czasami ze świeżym sokiem z pomarańczy oraz z kotem na kolanach (to w zależności jak kotu się zechce).

Continue reading

Kulisy pisania bloga

Inauguracyjny post na blogu opublikowałam w czerwcu 2019 roku, tuż przed wylotem do Rumunii, gdzie historia Niebieskiego Tramwaju naprawdę się zaczyna.  

Początek był słoneczny, ale nie bezchmurny. Teksty pisałam raczej krótkie, bo nie umiałam jeszcze wtedy wyrazić wszystkiego tak jak chciałam, szczególnie po angielsku. Jednak patrzyłam na blogowanie oczami wielkimi jak świat.

Continue reading

“Hej, Hej, życie to bajka, gdy wiatr szumi na wantach!”

O 6 rano obudził mnie huk wiatru. I choć zasłonka tańczyła w rytm tego fermentu wyszłam jak zwykle pobiegać nad rzekę. Wicher szarpał mi włosy. Nad ścieżką chmury ściskały deszcz, który miał wkrótce rozlać się na piątek. Od razu przypomniało mi się moje żeglowanie. I po raz kolejny odkryłam, że lubię wiatr. Wiatr, który nadyma żagle i wywraca od czasu do czasu moje przetrwanie.

Continue reading

Galway po wschodzie słońca

To miasto nosi jeansy i rozrzuca wiersze w ślepych uliczkach. Tutaj czas jest jak ocean, cierpliwie błyszczy pomiędzy palcami.

Dwanaście lat temu poznałam miasto położone w zatoce Atlantyku pełne szczerej tolerancji, ślepych uliczek, płynących do serca piosenek i głośnego krzyku mew. Pomyślałam wtedy, że chciałabym tu kiedyś zamieszkać. Po latach przelotna wówczas myśl zamieniła się w rzeczywistość. Mieszkam w Galway już siedem lat.  

Continue reading

Ludzie, którzy zmieniają świat w Galway

Oto pomysł na bardziej pożyteczną zabawę. Następnym razem, gdy wybierzesz się na spacer, zabierz torbę i napełnij ją śmieciami, opublikuj jej zdjęcie i wyznacz do tego innych przyjaciół. Wszyscy mamy rękawiczki i maski, będziesz odizolowany, więc nie ma wymówek, ale przestrzegaj ograniczeń kwarantanny. Przyłącz się, nawet jeśli nie zostałeś nominowany.

– napisał Enrico Bagnoli na swoim profilu facebookowym i zmotywował znajomych do porządkowania najbliższej okolicy. Sam na spacerze zebrał pokaźną torbę plastikowych śmieci na brzegu oceanu.

Continue reading

Jak znalazłam swoje drzewo?

Pewnego dnia na ogrzanej słońcem trawie dostrzegłam wysokie drzewo. Jego korzenie były ogromne, przysiadłam na jednym z nich, a plecy i głowę oparłam o ciepły pień.  Było mi wygodnie niczym w fotelu i czułam się wspaniale. Pomyślałam wtedy, że chcę codziennie wracać do tego drzewa, które niespodziewanie stało się moim towarzyszem.

Continue reading