Za oknem listopadowa szarość, samochody suną po mokrej ulicy, ale ich odgłos przywodzi mi na myśl szum morza. Płomień cynamonowej świeczki rozpogadza kuchnię, gdzie właśnie piszę listy do osób, które przebywają w domach opieki.
Continue readingCategory Wydarzenia
Może dziś rozchmurzy nas piosenka
Po raz kolejny Irlandia pokazała mi, że niewiele potrzeba, by stworzyć magię.
Pierwszego października jest chłodno i mokro. Ubieram pomarańczową kurtkę wolontariusza Galway 2020 i wsiadam na błękitny rower. Przy Walter Macken Place nic się nie dzieje, a osiedle Mervue wydaje się być bez życia. Na budynkach dostrzegam wilgoć, zaś na ulicy roboty drogowe. Gdy jednak przypatrzę się lepiej odnajduję słoneczniki w ogródku pod blokiem, a nawet małą szklarnię.
Continue readingLatawce w Athenry
Jadę wreszcie pociągiem. Nie ważne, że tylko piętnaście minut, czuję ten sam zew przygody jak gdybym jechała do Dublina. Tymczasem wysiadam w Athenry – malutkiej miejscowości nieopodal Galway.
Na peronie spotykam Bronagh, również wolontariuszkę Galway2020. Będziemy dziś puszczać latawce z Hope it rains. Dziś nie pada, dzięki Bogu, ale wiatr jest jak zwykle. Kto bym tam widział Zachodnią Irlandię bez wiatru.
Continue readingCzy możemy chodzić po wodzie?
Lubię murale w przestrzeni miejskiej. Jednak w Galway zawsze mi ich brakowało. Tymczasem coś się zmieniło, bo na kilku budynkach w mieście pojawiły się fotomontaże, które do mnie zawołały.
Continue readingBiała Lokomotywa przy moim stole
W tym roku Ogólnopolskie Spotkania Poetów “Biała Lokomotywa” – kameralny festiwal literacki z Łazieńca, organizowany przez Darię Danutę Lisiecką usiadł przy moim stole w Galway, w Irlandii. Lokomotywa zagwizdała żywo przez okno monitora. To było dla mnie nie lada przeżycie, równie intensywne, choć inne niż gdybym usiadła pod orzechem przed domem Stachury. Jednak nawet cyfrowo “Biała Lokomotywa” miała moc zabrać mnie na łąkę.
Continue readingLato w Galway, a my wciąż mamy Nadzieję na deszcz
# Le Déluge
Wiecznie wietrzna i mokra pogoda może przygnębić, ale bardziej gdy jesteś sam, kiedy otwierasz się na innych możesz spojrzeć na zimno i deszcz z twórczej perspektywy. Wtedy stajesz się szczęśliwszy w tym co akurat masz wokół siebie.
Continue readingZrób to sam
Moje życie to proste rzeczy
Ulubione przyprawy umieściłam w szklanych słoiczkach ze specjalnymi podpisami:
LOVE – dla pomarańczowego szafranu, SŁOŃCE dla kurkumy, CZAR dla czarnego sezamu, LAS – dla nasion lnu.
Continue readingNie chcę już być taka sama
Duch fenomenu Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w Sybinie w Rumunii trwa niezależnie od czasów. To poczucie wspólnoty z ludźmi z najróżniejszych krajów, otwartość na drugiego człowieka i miłość do działań artystycznych. W ubiegłym roku byłam wolontariuszką na tym festiwalu, a ostatnio mogłam na powrót uczestniczyć w międzynarodowej konferencji Sibiu Performing Arts Market.
Continue readingKulisy pisania bloga
Inauguracyjny post na blogu opublikowałam w czerwcu 2019 roku, tuż przed wylotem do Rumunii, gdzie historia Niebieskiego Tramwaju naprawdę się zaczyna.
Początek był słoneczny, ale nie bezchmurny. Teksty pisałam raczej krótkie, bo nie umiałam jeszcze wtedy wyrazić wszystkiego tak jak chciałam, szczególnie po angielsku. Jednak patrzyłam na blogowanie oczami wielkimi jak świat.
Continue reading“Mgnienia” – wiersze, które zabiorą Cię na wędrówkę.
„Mgnienia” Darii Danuty Lisieckiej przenoszą mnie do rozmaitych miejsc. Najpierw wysiadam na dworcu w A. – Aleksandrowie Kujawskim. Drogim mi dworcu prowincjonalnego miasteczka w Polsce, na którym czeka moja przyjaciółka i poetka.
Continue reading