Category Miejsca

Brownie na koralowej plaży

Turkus rozbija się o skały wzdłuż drogi R336. Przelotne słońce rozświetla wrzosowiska pełne skał, które ciągną się jak w filmie. Zatrzymujemy się w Carraroe przy fioletowej kawiarni Bia Blasta, którą kiedyś pokazała mi Liza. Próbuję sobie przypomnieć jak w języku Gaelic mówi się “Hello” , bo w tym rejonie 80% mieszkańców używa na co dzień tego języka.

Continue reading

Sny o Sewilli

Puedo escribir los versos a más  de 40 grados esta noche

Pablo Neruda

Gdy w Galway wieje sztormowy wiatr i błyszczy ostatnie letnie słońce, wzdycham do miasta Herkulesa – boga podróżujących. Sewilla, to dla mnie gorący żółty zmieszany ze skórkami pomarańczy, błękitem i mahoniowym. Mosiężne bramy, a za nimi ogrody jak z “Baśni Tysiąca i Jednej Nocy”. Czerwone autobusy i stacja pociągów Santa Justa, na której wysiadam lub wsiadam z wypiekami na twarzy.

Continue reading

Domowy Gdańsk

Pachnie różowymi tulipanami, gdy zjadamy śniadanie przy otwartych drzwiach. Trójkąty z serem, herbata waniliowa, chrupiące płatki nie umykają też uwadze czarno-białej kotki. Na ganku kołyszą nas kolorowe hamaki, a my przeglądamy się w bańkach mydlanych niczym w magii. Po błękitnym niebie frunie lotka badmintona ode mnie do ciebie. A nad polem jaskrawo żółtego rzepaku tańczą bociany.

Continue reading